Strefa kobietObserwuj nas

Zaburzenia erekcji a napięcie dna miednicy

Przy tym objawie rozmowa kończy się zwykle na dwóch odpowiedziach: naczynia albo głowa. Jest jeszcze trzecia, o której mówi się rzadko, bo wymaga zbadania mięśni, do których nikt nie zagląda.

4 min czytaniaakt.

Chcesz to omówić na wizycie?Umów się online, zajmie Ci to minutę.

Umów wizytę
Ilustracja mechanizmu zamknięcia żylnego: zbiornik z domkniętym odpływem utrzymuje poziom, zbiornik z nieszczelnym odpływem opada mimo dopływu

To jest temat, z którym mężczyzna zwleka najdłużej ze wszystkich, jakimi się zajmuję. A kiedy już pyta, dostaje zwykle dwie odpowiedzi: albo naczynia, albo głowa. Jedna prowadzi do tabletki, druga do gabinetu psychoterapeuty i obie bywają trafne.

Jest jeszcze trzeci trop, o którym mówi się rzadko. Powód jest prozaiczny: wymaga zbadania mięśni, do których nikt zwykle nie zagląda.

Napełnić to jedno, utrzymać to drugie

Wzwód ma dwa etapy i one mogą zawodzić niezależnie. Pierwszy to napełnienie ciał jamistych krwią. Drugi to mechanizm zamknięcia żylnego, czyli ograniczenie odpływu, dzięki któremu krew zostaje tam, gdzie przypłynęła.

Stąd bierze się objaw, który mężczyźni opisują najczęściej: początek jest w porządku, a po chwili wszystko opada, choć nic się nie zmieniło. Napełnianie zadziałało, utrzymanie nie.

Które mięśnie biorą w tym udział

U podstawy prącia leżą dwa mięśnie dna miednicy, o których rzadko się słyszy. Mięsień kulszowo-jamisty obejmuje odnogi ciał jamistych, a mięsień opuszkowo-gąbczasty otacza opuszkę. Przy skurczu oba uciskają struktury pod sobą i podnoszą ciśnienie w ciałach jamistych.

To nie one wywołują wzwód, więc nie ma tu żadnego przełącznika do naciśnięcia. Mają natomiast udział w jego utrzymaniu i to jest cała przestrzeń, w której pracuję.

Napięcie działa w obie strony. Mięsień osłabiony gorzej dokłada się do domknięcia, ale mięsień przewlekle napięty jest jednocześnie słabszy, bo pracuje na skróconej długości. Dlatego kierunek pracy ustala się badaniem, a nie z góry.

Cztery tropy i kolejność, która ma znaczenie

Zanim ktokolwiek zacznie mówić o mięśniach, trzeba przejść przez rzeczy poważniejsze. Zaburzenia erekcji bywają wczesnym sygnałem chorób układu krążenia, czasem wyprzedzającym inne objawy o lata, i to jest powód, dla którego pierwszy adres to lekarz.

Cztery tropy przy zaburzeniach erekcji: naczynia, hormony i leki, głowa i relacja oraz mięśnie dna miednicy
Tropy się nie wykluczają. U mężczyzny po pięćdziesiątce zwykle działa więcej niż jeden naraz.

Diagnostyka różnicowa z urologiem obejmuje badania krwi, ocenę czynników sercowo-naczyniowych i przegląd przyjmowanych leków, bo sporo powszechnie stosowanych preparatów wpływa na tę funkcję. Dopiero kiedy ta droga jest już za Tobą, trop mięśniowy zaczyna być sensownym pytaniem.

Jest jeden objaw, który przyspiesza tę rozmowę: jeżeli obok kłopotu z erekcją występuje ból krocza albo dyskomfort przy siedzeniu, warto sprawdzić także mięśnie. Opisałam to szerzej we wpisie o przewlekłym bólu miednicy u mężczyzn.

Dlaczego Kegle bywają tu błędem

Internet na to pytanie odpowiada jednym zdaniem: rób ćwiczenia Kegla. Problem polega na tym, że u części mężczyzn z tym objawem dno miednicy jest już nadmiernie napięte.

Dokładanie skurczów mięśniowi, który nie potrafi odpuścić, skraca go jeszcze bardziej. Efektem bywa narastający dyskomfort w kroczu i pogorszenie tego, co miało się poprawić. Rozpisałam cztery typowe błędy w tekście o ćwiczeniach dna miednicy dla mężczyzn i pierwszy z nich jest dokładnie taki.

Trening dna miednicy zaczyna więc mieć sens dopiero po ustaleniu, w którą stronę pracujemy. Do sprawdzenia, czy naprawdę napinasz i rozluźniasz to, co myślisz, służy biofeedback EMG.

Rower, siedzenie i inne rzeczy z codzienności

Dwie sytuacje wracają w wywiadzie tak często, że pytam o nie zawsze. Pierwsza to długie godziny w siodełku, bo ucisk na krocze dotyczy tam dokładnie tej okolicy. Rozłożyłam to na czynniki w tekście o drętwieniu krocza po rowerze, razem z ustawieniem siodełka.

Druga to wielogodzinne siedzenie za kierownicą albo przy biurku, zwykle w połączeniu z przewlekłym stresem. Dno miednicy reaguje na stres tak samo jak kark: napina się i zostaje w tym napięciu, także wtedy, gdy dzień się skończył.

Czego nie obiecuję i jak wygląda wizyta

Zacznę od granicy, bo jest ważniejsza niż reszta. Nie obiecuję, że fizjoterapia rozwiąże ten problem. Trening dna miednicy ma w tej sprawie swoje badania i część mężczyzn odnosi z niego korzyść, ale to nie jest metoda z gwarantowanym skutkiem i nie zastępuje leczenia przyczyny naczyniowej ani hormonalnej.

Co realnie robię: badam napięcie i pracę mięśni dna miednicy, sprawdzam, czy potrafisz je świadomie rozluźnić, oceniam ruchomość okolicy krocza i to, co dzieje się z oddechem. Jeśli znajduję nadmierne napięcie, zaczynamy od rozluźniania. Jeśli mięśnie są osłabione, budujemy siłę i wytrzymałość. Ten sam podział obowiązuje przy przedwczesnym wytrysku i napięciu dna miednicy, bo odruch wytrysku też ma swój próg zależny od tego, w jakim stanie te mięśnie są na co dzień.

U mężczyzn po operacji prostaty pytanie bywa jeszcze inne, bo dochodzi do tego brak wytrysku i czasem kropla moczu w szczycie. To osobny temat i osobny tekst o suchym orgazmie po prostatektomii.

Badanie przez odbyt jest częścią oceny mięśni dna miednicy i zawsze mówię wcześniej, co i po co robię. Możesz z niego zrezygnować, wtedy pracujemy na tym, co da się ocenić z zewnątrz. Gabinet przy Milczańskiej 47A w Szczecinie prowadzi taką pracę równolegle z leczeniem u lekarza, bo fizjoterapia urologiczna mężczyzn zajmuje się funkcją, a nie przyczyną naczyniową.

Urolog nie znalazł przyczyny, a problem został?

Umów wizytę w gabinecie UrodzonaFizjo przy Milczańskiej 47A w Szczecinie: online przez Booksy albo telefonicznie pod numerem 733 570 001.

Najczęstsze pytania

Czy zaburzenia erekcji mogą być od mięśni dna miednicy?
U części mężczyzn mięśnie dna miednicy mają w tym udział, bo mięsień kulszowo-jamisty i opuszkowo-gąbczasty biorą udział w utrzymaniu wzwodu. To jednak nigdy nie jest pierwszy trop. Zaburzenia erekcji bywają wczesnym sygnałem chorób naczyniowych i zaburzeń hormonalnych, więc kolejność jest jedna: najpierw urolog i diagnostyka różnicowa, dopiero potem szukanie przyczyny mięśniowej.
Dlaczego erekcja słabnie zaraz po rozpoczęciu?
Za utrzymanie wzwodu odpowiada mechanizm zamknięcia żylnego, czyli ograniczenie odpływu krwi z ciał jamistych. Jeśli napełnianie przebiega prawidłowo, a wzwód nie utrzymuje się, problem leży zwykle po stronie tego zamknięcia. Przyczyny bywają naczyniowe i wtedy zajmuje się nimi urolog, ale sprawdza się także pracę mięśni dna miednicy, bo one dokładają się do domknięcia.
Czy ćwiczenia dna miednicy pomagają na erekcję?
Badania nad treningiem dna miednicy w zaburzeniach erekcji istnieją i część mężczyzn odnosi z niego korzyść, ale nie jest to metoda z gwarantowanym skutkiem i nie zastępuje leczenia przyczyny. Ważniejsze jest coś innego: trening pomaga tylko wtedy, gdy mięśnie są osłabione. Przy nadmiernym napięciu dna miednicy dokładanie skurczów pogarsza sytuację, więc kierunek trzeba najpierw ustalić badaniem.
Kiedy zaburzenia erekcji nie są od naczyń?
Podpowiedzią bywa przebieg. Przyczyny naczyniowe zwykle narastają latami i idą w parze z nadciśnieniem, cukrzycą, otyłością albo paleniem. Nagła zmiana, zachowane poranne wzwody i kłopot występujący tylko w niektórych sytuacjach kierują raczej w stronę czynników psychicznych i napięciowych. Rozstrzygnięcie i tak należy do lekarza, bo część przyczyn wymaga badań krwi.

Przeczytaj również

Artykuły powiązane tematycznie z tym, co właśnie przeczytałeś.

Infografika z czterema sprawdzeniami blizny po operacji przepukliny: fałd skóry, przesuwanie blizny, reakcja na kaszel i stan okolicy po dniu dźwiganiaUrologia

Blizna po przepuklinie nie boli: jak sprawdzić, czy pracuje

Blizna po operacji przepukliny może nie bolić i nadal ograniczać ruch. Pokazuję cztery sprawdzenia w domu i tłumaczę, co znaczy opór przed powrotem do obciążeń.

4 min czytania
Czytaj: Blizna po przepuklinie nie boli: jak sprawdzić, czy pracuje
Wszystkie artykuły
Gabinet

Znajdziesz nas w Szczecinie

Przyjmujemy przy Milczańskiej 47A. Pierwsza wizyta trwa około 60 minut, kolejne około 50.

Umów wizytę