Strefa kobietObserwuj nas

Partnerka leczy infekcje intymne, a Ty nie masz objawów

Ona bierze trzecią receptę w tym roku, a Ty czujesz się dobrze. Nic nie piecze, nic nie boli, więc pytanie o Twoje badania brzmi trochę jak szukanie winnego. Nie o to chodzi. Chodzi o to, że część drobnoustrojów potrafi u mężczyzny nie dawać żadnych objawów, a przy każdym zbliżeniu wracać tam, gdzie właśnie skończyło się leczenie.

5 min czytania

Chcesz to omówić na wizycie?Umów się online, zajmie Ci to minutę.

Umów wizytę
Rząd probówek laboratoryjnych z kolorowymi korkami w statywie, materiał do wymazów i posiewów przy diagnostyce nawracających infekcji

To pytanie zwykle nie pada od lekarza. Pada w kuchni, wieczorem, po tym jak ona wraca z apteki z kolejnym opakowaniem globulek i mówi, że w internecie przeczytała coś o badaniu partnera.

Pierwsza reakcja bywa obronna, bo brzmi to jak zarzut. Warto ją odłożyć na bok, bo sprawa jest czysto praktyczna: przy nawrotach liczonych w kilku epizodach rocznie diagnostyka jednej osoby z dwóch daje połowę obrazu.

Nosicielstwo bez objawów, czyli jak to możliwe

Męskie drogi moczowo-płciowe reagują na część drobnoustrojów zupełnie inaczej niż pochwa. Środowisko jest suchsze, cewka moczowa dłuższa, a bakteria, która u kobiety wywoła stan zapalny w kilka dni, u mężczyzny potrafi siedzieć miesiącami bez śladu.

Chlamydia trachomatis jest tu przykładem podręcznikowym: u mężczyzn przebiega bezobjawowo mniej więcej w połowie przypadków. Nie ma wycieku, nie ma pieczenia, nie ma powodu, żeby iść do lekarza. Podobnie zachowują się drożdżaki bytujące w jamie ustnej i na żołędzi, przenoszone przy pocałunku i seksie oralnym.

Do tego dochodzi rzecz czysto fizyczna. Nasienie ma odczyn zasadowy, w okolicach pH 7,2 do 8,0, podczas gdy zdrowa pochwa utrzymuje odczyn wyraźnie kwaśny. Każdy stosunek bez prezerwatywy przesuwa więc jej środowisko w stronę, w której bakteriom beztlenowym rośnie się łatwiej. Samo w sobie nie jest to problemem i tak działa fizjologia, ale przy florze odbudowującej się po antybiotyku ten bodziec bywa tym jednym za dużo.

Trzy badania i co pokazuje każde z nich

Zestaw, od którego zaczyna się rozmowa z lekarzem:

  • Wymaz z cewki moczowej. Szuka chlamydii, rzeżączki, czasem mykoplazm i ureaplazm. To badanie o największej wadze, bo wykrywa dokładnie te zakażenia, które u mężczyzny bywają nieme, a u partnerki nawracają.
  • Wymaz z jamy ustnej. W kierunku drożdżaków z rodzaju Candida i bakterii. Ma sens przede wszystkim wtedy, gdy u partnerki wraca kandydoza, a w Waszym życiu seksualnym jest seks oralny.
  • Posiew nasienia. Ocenia, co znajduje się w materiale trafiającym bezpośrednio do pochwy. Bywa zlecany przy podejrzeniu zapalenia gruczołu krokowego albo najądrzy i wymaga kilkudniowej wstrzemięźliwości przed pobraniem.

Skierowanie wystawia urolog, a przy zakażeniach przenoszonych drogą płciową także wenerolog. Kolejność ma znaczenie: najpierw wiadomo, co wyhodowano u niej, potem szuka się u Ciebie tego samego. Zamówienie na własną rękę pakietu z dwudziestoma pozycjami kończy się zwykle wynikiem dodatnim przy drobnoustroju, który u zdrowego mężczyzny bytuje normalnie, i miesiącem niepotrzebnego leczenia.

Zestawienie trzech sytuacji i decyzji o leczeniu partnera przy nawracających infekcjach intymnych u kobiety
Trzy różne rozpoznania, trzy różne odpowiedzi na to samo pytanie. Dlatego zaczyna się od wyniku, nie od recepty.

Kiedy leczenie obojga ma sens

Odpowiedź zależy od tego, co dokładnie zostało u niej stwierdzone, i różnice są tu duże.

Przy potwierdzonym zakażeniu przenoszonym drogą płciową, czyli chlamydiozie, rzeżączce czy rzęsistkowicy, leczenie obojga partnerów jest standardem postępowania. Bez tego nawrót jest właściwie pewny, bo drobnoustrój po prostu wraca tam, skąd go usunięto.

Przy bakteryjnym zapaleniu pochwy sytuacja przez wiele lat wyglądała inaczej: partnera nie leczono, bo starsze badania nie wykazywały z tego korzyści. Zmieniło to badanie opublikowane w 2025 roku w „New England Journal of Medicine", w którym w stałych parach heteroseksualnych jednoczesne leczenie mężczyzny, doustne i miejscowe, wyraźnie obniżyło liczbę nawrotów u kobiety. Wiedza jest świeża i nie zdążyła jeszcze wejść do wszystkich wytycznych, więc lekarz może o niej nie wspomnieć, dopóki ktoś nie zapyta.

Przy kandydozie u partnera bez objawów rutynowego leczenia się nie zaleca. Jeśli masz zaczerwienienie żołędzi, świąd albo pieczenie po stosunku, to już inna historia i leczy się wtedy Ciebie, niezależnie od tego, co dzieje się u niej.

Badanie partnera nie jest szukaniem winnego. Jest domknięciem diagnostyki, która przy nawrotach obejmuje dwie osoby, a prowadzona bywa u jednej.

Sygnały, że coś dzieje się także u Ciebie

Zdarza się, że przy okazji badań robionych „dla niej" wychodzą rzeczy, z którymi żyłeś od dawna, uznając je za normalne zmęczenie po pracy.

Warto zwrócić uwagę na uczucie ciężaru albo ucisku w kroczu przy dłuższym siedzeniu, na strumień moczu słabszy niż kiedyś, na dyskomfort po wytrysku i na potrzebę wracania do toalety kilkanaście minut po skorzystaniu z niej. Przewlekłe zapalenie gruczołu krokowego o podłożu bakteryjnym stanowi niewielką część takich przypadków, ale bywa właśnie tym miejscem, w którym bakterie przeczekują kolejne kuracje.

Znacznie częściej za tymi objawami stoi jednak nadmierne napięcie mięśni, a nie zakażenie. Opisałam to osobno przy temacie przewlekłego bólu miednicy przy prawidłowych wynikach badań, bo to najczęstszy scenariusz, z jakim mężczyźni trafiają do mnie po serii ujemnych posiewów. Podobnie wygląda sprawa przy bólu jąder i krocza mimo czystego USG.

Co z tym robi fizjoterapia urologiczna

Fizjoterapia nie leczy zakażeń, od tego jest lek i lekarz. Zajmuję się warunkami, w których bakteriom żyje się wygodniej, a jest ich kilka i wszystkie da się zmierzyć.

Pierwszym jest zaleganie moczu po mikcji. Żeby pęcherz opróżnił się do końca, dno miednicy musi się rozluźnić, a przy stale napiętych mięśniach opróżnianie zostaje niedokończone. Mocz, który został, jest pożywką dla bakterii. Sprawdzam to badaniem USG po oddaniu moczu, więc nie jest to domysł, tylko liczba w mililitrach. Do tego dochodzi przerost prostaty, który sam z siebie utrudnia opróżnianie, a w połączeniu z napięciem daje wynik gorszy niż każda z tych rzeczy osobno.

Drugim są nawyki związane z oddawaniem moczu: parcie tłocznią brzuszną „żeby szybciej", chodzenie do toalety na zapas, wielogodzinne wstrzymywanie się w trasie. Punktem odniesienia są tu normy, które zebrałam we wpisie o tym, ile razy dziennie powinieneś oddawać mocz.

Trzecim jest samo napięcie dna miednicy, oceniane badaniem i biofeedbackiem. Przy nadmiernym napięciu praca idzie w stronę rozluźnienia i oddechu, a nie wzmacniania, bo ćwiczenia Kegla robione „na wszelki wypadek" pogłębiają wtedy problem.

Kiedy do urologa bez zwłoki

Gorączka z dreszczami, ból w okolicy lędźwiowej, krew w moczu lub w nasieniu, obrzęk i tkliwość moszny albo nagłe zatrzymanie moczu wymagają pilnej oceny lekarskiej. To nie są sytuacje na obserwację ani na wizytę u mnie w pierwszej kolejności.

Bez pośpiechu, ale i bez odkładania, warto też pokazać się urologowi, gdy strumień moczu słabnie od miesięcy albo gdy po skorzystaniu z toalety regularnie zostaje uczucie niepełnego opróżnienia. Fizjoterapia urologiczna w Szczecinie ma wtedy sens jako uzupełnienie diagnostyki, nie jako jej zamiennik.

Chcesz sprawdzić, ile moczu zostaje w pęcherzu po skorzystaniu z toalety?

Umów wizytę w gabinecie UrodzonaFizjo przy Milczańskiej 47A w Szczecinie: online przez Booksy albo telefonicznie pod numerem 733 570 001.

Najczęstsze pytania

Czy mężczyzna może przenosić infekcję intymną bez objawów?
Tak i zdarza się to często. Chlamydia trachomatis u mężczyzn przebiega bezobjawowo w około połowie przypadków, a drożdżaki potrafią bytować na żołędzi i w jamie ustnej, nie dając żadnych dolegliwości. Brak pieczenia i wycieku z cewki nie wyklucza więc obecności drobnoustroju, którym można zarazić partnerkę.
Jakie badania powinien wykonać mężczyzna przy nawracających infekcjach u partnerki?
Punktem wyjścia są trzy: wymaz z cewki moczowej w kierunku chlamydii i innych bakterii, wymaz z jamy ustnej w kierunku drożdżaków oraz posiew nasienia. Zakres dobiera lekarz na podstawie tego, co wyhodowano u partnerki, bo leczenie na ślepo częściej szkodzi niż pomaga. Skierowanie wystawia urolog, a w przypadku zakażeń przenoszonych drogą płciową także wenerolog.
Czy zapalenie gruczołu krokowego może nie dawać objawów?
Może dawać objawy bardzo skąpe, łatwe do przeoczenia: uczucie ciężaru w kroczu przy dłuższym siedzeniu, słabszy strumień moczu, dyskomfort po wytrysku. Przewlekłe zapalenie gruczołu krokowego o podłożu bakteryjnym stanowi niewielką część przypadków, ale jest jedną z przyczyn, dla których bakterie utrzymują się w drogach moczowo-płciowych mimo leczenia.
Co ma dno miednicy do infekcji u partnerki?
Bezpośrednio niewiele, pośrednio sporo. Napięte mięśnie dna miednicy utrudniają pełne opróżnienie pęcherza, a mocz zalegający po mikcji jest dobrą pożywką dla bakterii. Nadmierne napięcie odpowiada też za część objawów, które bywają brane za zapalenie prostaty i leczone kolejnymi antybiotykami bez efektu.

Przeczytaj również

Artykuły powiązane tematycznie z tym, co właśnie przeczytałeś.

Ilustracja dwóch lejków jako metafora zalegającego moczu i nawyku na zapas: szeroki lejek przepuszcza wszystko, przez zwężone ujście płyn przecieka kroplami, a reszta zostaje w środkuUrologia

Zalegający mocz czy sikanie na zapas: jak to rozróżnić

Częste wizyty w toalecie u mężczyzny bywają nawykiem na zapas albo zalegającym moczem. Tłumaczę, po czym je rozróżnić i dlaczego to zmienia sposób leczenia.

4 min czytania
Czytaj: Zalegający mocz czy sikanie na zapas: jak to rozróżnić
Ilustracja dwóch ścian: na jasnej włącznik światła widać od razu, na ciemnej trzeba go szukać po omacku, tak jak mięśnia dna miednicy po operacji prostatyUrologia

Przed operacją prostaty: co warto zacząć wcześniej

Prehabilitacja przed operacją prostaty: ile tygodni wcześniej zacząć trening dna miednicy, co sprawdzam na pierwszej wizycie i czego ta praca nie załatwia.

5 min czytania
Czytaj: Przed operacją prostaty: co warto zacząć wcześniej
Ilustracja pokazująca codzienne obciążenia po operacji: skrzynka na schodach, wiadro i siatka z zakupamiUrologia

Powrót do dźwigania po operacji: praca, zakupy, wnuk

Kiedy można wrócić do dźwigania po operacji prostaty albo przepukliny, ile kilogramów na którym etapie i co liczy się bardziej niż sam ciężar. Szczecin.

5 min czytania
Czytaj: Powrót do dźwigania po operacji: praca, zakupy, wnuk
Wszystkie artykuły
Gabinet

Znajdziesz nas w Szczecinie

Przyjmujemy przy Milczańskiej 47A. Pierwsza wizyta trwa około 60 minut, kolejne około 50.

Umów wizytę