Ból blizny po operacji przepukliny i prostaty
Chirurg mówi, że wszystko wygojone. Kontrola bez uwag, siatka na miejscu, badania w porządku. A w pachwinie nadal ciągnie przy wstawaniu z fotela i pojawia się to piekące coś, kiedy dłużej pochodzisz.
Chcesz to omówić na wizycie?Umów się online, zajmie Ci to minutę.

To pytanie prawie nigdy nie pada od razu. Najpierw jest wizyta w sprawie trzymania moczu albo ćwiczeń, a pod koniec, już przy drzwiach, rzucone półgłosem: „a swoją drogą, ta blizna nadal mnie ciągnie, to normalne po tylu miesiącach?".
Odpowiadam wtedy zawsze tak samo: zależy ile miesięcy i zależy jak boli. Jedno jest pewne, ból, który nie odpuszcza pół roku po operacji, nie jest ceną, którą trzeba płacić za to, że zabieg się udał.
Ile bólu po operacji jest jeszcze normalne
Właściwe gojenie tkanek zamyka się mniej więcej w sześciu do ośmiu tygodniach. Blizna dojrzewa dłużej, nawet do roku, i przez ten czas potrafi twardnieć, mięknąć i zmieniać kolor. To wszystko mieści się w zwykłym przebiegu.
Osobną sprawą jest ból. W medycynie funkcjonuje umowna granica: dolegliwości utrzymujące się dłużej niż trzy miesiące od zabiegu nazywa się już przewlekłym bólem pooperacyjnym. Po operacjach przepukliny pachwinowej to sytuacja na tyle częsta, że doczekała się własnej nazwy i własnych zaleceń, więc jeśli Ciebie to dotyczy, nie jesteś przypadkiem dziwnym ani jedynym.
Skąd bierze się ból blizny po miesiącach
Rzadko odpowiada za to sama blizna na skórze. Zwykle chodzi o to, co dzieje się pod nią, a w grę wchodzą trzy rzeczy naraz.
- Zrosty pooperacyjne, czyli sklejenia między warstwami, które normalnie przesuwają się względem siebie. Kiedy przestają, każdy ruch tułowia napina blizną coś, co wcześniej pracowało niezależnie.
- Siatka przepuklinowa i tkanka, która ją obrasta. Sama siatka jest obojętna, ale okolica wokół niej bywa sztywniejsza i mniej tolerancyjna na rozciąganie.
- Nerw uwięźnięty w bliźnie albo podrażniony szwem. To on odpowiada za ból piekący, strzelający i zupełnie nieproporcjonalny do bodźca.
Ten trzeci punkt jest najczęściej przeoczany, bo ból od nerwu nie zachowuje się jak ból od mięśnia. Potrafi milczeć przez cały dzień i odezwać się wieczorem, potrafi być gorszy w spoczynku niż w ruchu i prawie zawsze wymyka się opisowi „boli mnie tutaj".
Ból, który nie siedzi w bliźnie
Nerwy przebiegające przez okolicę operowaną zaopatrują znacznie większy obszar niż sam ślad po cięciu. Dlatego dwóch mężczyzn po identycznym zabiegu opisuje czasem zupełnie różne rzeczy.

Najbardziej myląca jest okolica moszny i jądra. Badanie urologiczne wypada prawidłowo, USG też, a ból zostaje. Odpowiada za to przebieg gałązek nerwowych przez kanał pachwinowy, czyli dokładnie przez pole operacyjne. To ta sama droga, która przy braku czucia daje drętwienie skóry po operacji przepukliny i prostaty, tylko odwrócona: zamiast za słabo, okolica czuje za mocno.
Kiedy ból pojawia się przy wytrysku
O to pyta może jeden na dziesięciu, choć zgłasza się z tym więcej. Ból w pachwinie albo w mosznie przy wytrysku, kilka miesięcy po operacji przepukliny, bez żadnej infekcji w badaniach.
Mechanizm jest prosty i wcale nie tak tajemniczy: wytrysk to gwałtowny skurcz mięśni dna miednicy i okolicy krocza. Jeśli w tej okolicy siedzi podrażniony nerw albo tkanka, która nie znosi nagłego napięcia, skurcz staje się bodźcem bólowym. Więcej możliwych przyczyn, także tych niezwiązanych z operacją, opisałam przy okazji tego, co może stać za bolesnym wytryskiem.
Blizna po prostatektomii a trzymanie moczu
Po operacji prostaty dochodzi jeszcze jeden wątek. Blizna leży nisko w podbrzuszu, tuż nad pęcherzem, a napięta tkanka w tym miejscu zmienia warunki, w jakich pracuje dno miednicy. Efekt bywa taki, że ćwiczysz sumiennie, a postęp jest wolniejszy, niż powinien.
Dlatego przy powrocie do kontroli nad pęcherzem po prostatektomii sprawdzam bliznę nawet wtedy, kiedy nie zgłaszasz z jej strony żadnych dolegliwości. Zdarza się, że to ona jest tym hamulcem, o którym nikt nie pomyślał.
Kiedy wracasz do chirurga
Fizjoterapia nie jest pierwszym adresem w każdej sytuacji. Umów się najpierw z lekarzem, jeśli widzisz coś z tej listy:
- blizna jest zaczerwieniona, ciepła, twarda albo się sączy,
- w okolicy pojawiło się wybrzuszenie, które powiększa się przy kaszlu,
- ból narasta z dnia na dzień zamiast falować,
- doszła gorączka albo wyraźny obrzęk moszny,
- pojawiły się trudności z oddaniem moczu, których wcześniej nie było.
Jeśli badania są w porządku, a ból mimo to trwa miesiącami, sprawa wraca w stronę tkanek i układu nerwowego. Bywa, że wpisuje się wtedy w szerszy obraz przewlekłego bólu miednicy u mężczyzn, gdzie objaw utrzymuje się mimo prawidłowych wyników wszystkich badań.
Jak wygląda praca z bolesną blizną
Zaczynam od badania blizny warstwa po warstwie. Sprawdzam, w którą stronę przesuwa się swobodnie, gdzie napotyka opór i w którym miejscu udaje się odtworzyć dokładnie ten ból, z którym przyszedłeś. To ostatnie jest najważniejsze, bo dopiero wtedy wiadomo, że pracujemy nad właściwą rzeczą.
Potem dochodzi praca manualna nad ruchomością tkanek, praca z punktami spustowymi w mięśniach brzucha i przywodzicielach oraz ocena dna miednicy, bo po operacji w tej okolicy prawie zawsze coś się w jego pracy zmienia. Jeśli ból ma charakter nerwowy, tempo jest inne: zaczynamy od dystansu i stopniowo zbliżamy się do miejsca, które boli, zamiast atakować je od pierwszej wizyty.
Pierwsza wizyta w gabinecie przy Milczańskiej 47A w Szczecinie trwa około 60 minut. Fizjoterapia urologiczna mężczyzn to w Szczecinie nadal rzadkość, więc pytanie „czy to w ogóle sprawa na taką wizytę" słyszę częściej niż jakiekolwiek inne. Zwykle jest.
Co robisz między wizytami
Regularność liczy się bardziej niż siła nacisku. Kilka minut dziennie przez parę tygodni daje więcej niż jedna długa sesja raz na jakiś czas, bo tkanka odpowiada na powtarzalny bodziec, a nie na jednorazowy wysiłek.
Podstawą jest masaż blizny po operacji prostaty i przepukliny, zawsze w zakresie, w którym nie boli. Zasada jest jedna i wygląda niepozornie: ma być nudno. Rozmasowywanie na siłę i sprawdzanie co chwilę, czy jeszcze boli, przez mocniejszy nacisk, cofa Cię o krok, bo podrażniona tkanka broni się napięciem.
Do tego dorzuć spokojny oddech przeponowy w leżeniu, dwie, trzy minuty. Brzmi to jak wypełniacz, a jest jedynym ćwiczeniem, które w tym okresie rusza całą przednią ścianą brzucha, nie wymagając od Ciebie napięcia niczego na siłę.
Blizna boli mimo dobrych wyników badań?
Umów wizytę w gabinecie przy Milczańskiej 47A w Szczecinie. Sprawdzimy ruchomość blizny, źródło bólu i pracę dna miednicy, a wyjdziesz z konkretnym planem na kolejne tygodnie.
Najczęstsze pytania
- Czy blizna po operacji przepukliny może boleć po pół roku?
- Może. Właściwe gojenie tkanek kończy się w ciągu sześciu do ośmiu tygodni, a ból utrzymujący się dłużej niż trzy miesiące od zabiegu określa się już jako przewlekły ból pooperacyjny. Nie jest to rzadkość po operacjach w pachwinie i nie oznacza, że operacja się nie udała.
- Dlaczego po operacji przepukliny boli jądro?
- Przez kanał pachwinowy, czyli przez operowaną okolicę, przebiegają nerwy zaopatrujące skórę moszny i okolicę jądra. Jeśli któryś z nich zostanie podrażniony albo wciągnięty w bliznę, ból jest odczuwany w mosznie, mimo że jego źródło leży w pachwinie. Badanie urologiczne wypada wtedy zwykle prawidłowo.
- Czy fizjoterapia pomaga na ból blizny po operacji?
- Praca manualna nad ruchomością blizny i tkanek wokół niej zmniejsza u wielu mężczyzn napięcie i objawy, zwłaszcza gdy ból nasila się przy prostowaniu, dźwiganiu i dłuższym chodzeniu. Fizjoterapia nie usuwa siatki ani zrostów, pracuje nad tym, żeby okolica znów tolerowała ruch.
- Do kogo iść z bólem blizny po operacji urologicznej w Szczecinie?
- Blizną, bólem pachwiny i pracą dna miednicy po operacjach urologicznych zajmuje się w gabinecie UrodzonaFizjo przy Milczańskiej 47A w Szczecinie mgr Edyta Koleśnik, fizjoterapeutka uroginekologiczna i proktologiczna. Pierwsza wizyta trwa około 60 minut.


