Zespół przekrwienia miednicy: ból narastający w ciągu dnia
Są bóle miednicy, które nie mieszczą się w żadnym opisie badania. Rano jest spokojnie, wieczorem podbrzusze ciągnie tak, że chce się położyć i podłożyć poduszkę pod biodra. Jeden z powodów tego rytmu przez lata umykał diagnostyce, a nazywa się zespołem przekrwienia miednicy.
Chcesz to omówić na wizycie?Umów się online, zajmie Ci to minutę.

Rano wszystko jest w porządku. Około południa pojawia się ciężkość w podbrzuszu, po pracy dochodzi tępy ból, a wieczorem jedyne, na co masz ochotę, to położyć się i podłożyć sobie coś pod biodra. Wtedy puszcza.
Ten rytm słyszę w gabinecie regularnie i długo nie miałam dla niego dobrej nazwy. Ma ją: zespół przekrwienia biernego miednicy mniejszej, w skrócie PCS. Nie jest to rozpoznanie rzadkie, jest rozpoznanie rzadko stawiane, a to zupełnie co innego.
Ból, który narasta w ciągu dnia
Najbardziej charakterystyczny w całej tej historii jest właśnie rytm dobowy. Ból nie zaczyna się nagle, tylko się dobudowuje: im dłużej stoisz, siedzisz i chodzisz, tym mocniej ciągnie w podbrzuszu i po bokach, czasem z promieniowaniem do pachwiny albo w górę uda.
Ulgę przynosi pozycja leżąca, zwłaszcza z nogami wyżej. Grawitacja przestaje wtedy pracować przeciwko krwi żylnej i zastój częściowo się cofa. Dlatego kobiety, które to znają, same z siebie kładą poduszkę pod biodra, zanim ktokolwiek im to poradzi.
Jeżeli Twój ból zachowuje się odwrotnie, czyli jest najsilniejszy w pierwszych dniach miesiączki i nie interesuje go pora dnia, to inna historia. Opisałam ją przy okazji przyczyn pierwotnych bolesnych miesiączek.
Czym właściwie jest to przekrwienie
Krew ma dopłynąć do miednicy i z niej odpłynąć. Przy zespole przekrwienia ten drugi ruch szwankuje: krew zalega w żyłach, naczynia się poszerzają, tracą elastyczność i powstają żylaki miednicy. Najczęściej dotyczy to żyły jajnikowej, częściej lewej niż prawej.
Najbliższa analogia to żylaki nóg, tylko schowane głębiej. Tam widać poszerzone naczynia gołym okiem, tu nie widać nic, a mechanizm jest ten sam: zastawki nie domykają się prawidłowo, krew cofa się i ciśnie na ściany naczyń. Przewlekłe rozciąganie naczynia to podrażnienie, stan zapalny i ból.
Nie widać go w lustrze i nie widać go w wynikach krwi. Dlatego kobieta z PCS słyszy przez lata, że wszystko jest w porządku, chociaż wieczorem ledwo chodzi.
Skąd bierze się zastój
Powodów jest zwykle kilka naraz i to jedna z przyczyn, dla których temat tak trudno domknąć.
- Utrudniony odpływ na poziomie dużych naczyń. Bywa, że żyła jest uciśnięta przez sąsiednią strukturę. Tak działa zespół May-Thurnera i zespół dziadka do orzechów. Brzmi to egzotycznie, a są to konkretne, opisane sytuacje anatomiczne, które ocenia lekarz.
- Skłonność do niewydolności żylnej. Jeśli w rodzinie są żylaki nóg, warto o tym powiedzieć na wizycie. Ta sama tkanka buduje naczynia w całym ciele.
- Brak ruchu. Kilka godzin w jednej pozycji, bez zmiany i bez pracy łydek, to gotowy przepis na zastój w dolnej połowie ciała.
- Słabo pracująca przepona i dno miednicy. To one działają jak pompa, która przy każdym oddechu zmienia ciśnienie w brzuchu i pomaga krwi wracać do serca. Kiedy oddech jest płytki, a dno miednicy trzyma stałe napięcie, pompa stoi.
Ostatni punkt jest jedynym, w którym mam realne narzędzia, i dlatego zajmuje w tym tekście najwięcej miejsca.
Po czym jeszcze można go podejrzewać
Sam ból to za mało, żeby o czymkolwiek przesądzać. Zestaw objawów, który każe pomyśleć o naczyniach, wygląda tak:
- przewlekły ból miednicy, ciągnący się miesiącami, gorszy po długim staniu,
- ból podczas stosunku i utrzymujący się jeszcze długo po nim,
- nasilenie dolegliwości okołomiesiączkowo,
- żylaki w okolicy sromu, krocza i pośladków,
- żylaki kończyn dolnych, zwłaszcza po wewnętrznej stronie ud,
- nawracające hemoroidy oraz objawy ze strony jelit i pęcherza.
Ból, który zostaje po zbliżeniu, ma tu osobne miejsce, bo bywa mylony z napięciem mięśniowym. O tym, jak wiele różnych rzeczy potrafi za nim stać, pisałam przy bolesnym orgazmie.
Endometrioza, adenomioza czy przekrwienie
To pytanie wraca w wiadomościach najczęściej i od razu uprzedzam: w domu go nie rozstrzygniesz. Mogę pokazać, czym te trzy sytuacje różnią się w opisie, żeby rozmowa z ginekologiem była konkretniejsza.

Przy endometriozie ból zwykle trzyma się cyklu i bywa najsilniejszy okołomiesiączkowo, często dochodzą do tego dolegliwości przy wypróżnianiu w tych dniach. Adenomioza, czyli obecność ognisk endometrium w mięśniu macicy, daje najczęściej obfite, bolesne miesiączki i uczucie ciężkiej, powiększonej macicy. Przy zespole przekrwienia pierwsze skrzypce gra pora dnia i pozycja, a nie dzień cyklu.
I zastrzeżenie, bez którego ta sekcja byłaby nieuczciwa: te rozpoznania potrafią współistnieć. Kobieta z potwierdzoną endometriozą może mieć jednocześnie żylaki miednicy, a wtedy leczenie jednego nie zdejmuje całego bólu i łatwo uznać, że terapia zawiodła.
Jakie badania to pokazują i co robi lekarz
Zaczyna się zwykle od USG, przezbrzusznego i transwaginalnego, najlepiej z oceną przepływu. To najprostsza droga i często wystarcza, żeby postawić podejrzenie. Dokładniejszy obraz daje rezonans magnetyczny z wenografią, w wybranych sytuacjach tomografia komputerowa.
Jedna praktyczna uwaga, która potrafi zaoszczędzić kolejnej wizyty: naczynia bywają najlepiej widoczne w pozycji stojącej albo przy próbie parcia, bo w leżeniu zastój częściowo się cofa. Warto zapytać o to lekarza kierującego, zamiast wychodzić z opisem „bez zmian" i poczuciem, że znowu nic.
Po stronie leczenia są dwie drogi. Przyczynowa to embolizacja albo skleroterapia niewydolnych naczyń, czyli zamknięcie ich od środka, wykonywane przez radiologa zabiegowego lub chirurga naczyniowego. Objawowa to leki przeciwbólowe i, w wybranych sytuacjach, przeciwkrzepliwe. O obu decyduje lekarz.
Gdzie w tym wszystkim jest fizjoterapia
Powiem szczerze, bo to najważniejsze zdanie w tym tekście: żadne ćwiczenie nie zamknie poszerzonego naczynia. Fizjoterapia uroginekologiczna pracuje z warunkami, w jakich te naczynia funkcjonują, i z całą resztą, która przez lata bólu zdążyła się dołożyć.
- Oddech i praca przepony. Odbudowa pompy oddechowej, czyli tego, co przy każdym wdechu i wydechu przesuwa krew żylną w stronę serca.
- Dno miednicy. Częściej trzeba je rozluźnić niż wzmocnić. Napięte mięśnie same w sobie utrudniają krążenie w okolicy.
- Mobilizacja miednicy i klatki piersiowej. Sztywne żebra i zablokowana miednica ograniczają ruch, od którego zależy cały ten mechanizm.
- Drenaż limfatyczny i automasaż brzucha. Techniki wspierające odpływ, których uczę do wykonywania w domu.
- Pozycje odciążające. Leżenie z nogami uniesionymi i poduszką pod biodrami, wpisane w konkretną porę dnia, a nie stosowane przypadkowo.
Punkt drugi jest tym, który najczęściej zaskakuje. Odruch podpowiada wzmacnianie, a przy nadmiernym napięciu działa ono przeciwnie do zamiaru. Rozpisałam to osobno w tekście o tym, dlaczego przy napiętym dnie miednicy wzmacnianie szkodzi.
Co możesz zrobić, zanim cokolwiek się wyjaśni
Te trzy rzeczy są bezpieczne niezależnie od tego, co ostatecznie pokaże diagnostyka, i żadna z nich nie zastępuje wizyty.
- Wprowadź codzienny ruch. Nawet lekki. Spacer, taniec w kuchni, cokolwiek, co pobudza krążenie i uruchamia łydki.
- Popracuj z oddechem. Świadomy oddech przeponowy wspiera odpływ żylny. Jak sprawdzić, czy Twój oddech w ogóle sięga tam, gdzie powinien, pokazuję w prostym ćwiczeniu oddechowym.
- Przerywaj długie siedzenie. Wstań co godzinę, przejdź się, zmień pozycję. To najtańsza rzecz z całej listy.
I zapisz sobie przez dwa tygodnie, o której ból się pojawia i co go zmniejsza. Taka notatka jest w rozmowie z lekarzem warta więcej niż najlepszy opis objawów z pamięci. Z taką kartką przychodzi się też do mnie na wizytę w Szczecinie i od razu wiemy, od czego zaczynamy.
Ból podbrzusza wraca każdego wieczoru?
Umów wizytę w gabinecie UrodzonaFizjo przy Milczańskiej 47A w Szczecinie: online przez Booksy albo telefonicznie pod numerem 733 570 001.
Najczęstsze pytania
- Co to jest zespół przekrwienia miednicy?
- To stan, w którym krew zalega w żyłach miednicy zamiast swobodnie z nich odpływać. Naczynia stopniowo się poszerzają i tracą elastyczność, powstają żylaki miednicy, a przewlekły zastój daje ból, najczęściej narastający w ciągu dnia. W skrócie mówi się o nim PCS, od angielskiej nazwy pelvic congestion syndrome. Rozpoznaje go lekarz na podstawie objawów i badania obrazowego.
- Czy żylaki miednicy mniejszej można leczyć fizjoterapią?
- Fizjoterapia nie zamyka poszerzonych naczyń, bo tego nie robi żadne ćwiczenie. Zajmuje się warunkami, w jakich te naczynia pracują: ruchomością miednicy i klatki piersiowej, pracą przepony, napięciem mięśni dna miednicy i codziennymi pozycjami. U części kobiet zmniejsza to nasilenie bólu i uczucie ciężkości. Leczenie samych naczyń, czyli embolizacja lub skleroterapia, jest domeną lekarza.
- Jak odróżnić endometriozę od zespołu przekrwienia miednicy?
- Po samych objawach nie da się tego rozstrzygnąć i nie warto próbować w domu. Orientacyjnie ból przy zespole przekrwienia narasta w ciągu dnia, nasila się po długim staniu i puszcza w pozycji leżącej, a przy endometriozie częściej trzyma się rytmu cyklu i bywa najsilniejszy okołomiesiączkowo. Oba rozpoznania potrafią występować razem, więc różnicuje się je badaniem obrazowym u ginekologa.
- Jakie badanie wykrywa żylaki miednicy?
- Najprostszym i zwykle pierwszym badaniem jest USG, przezbrzuszne i transwaginalne, najlepiej z oceną przepływu. Dokładniejszy obraz daje rezonans magnetyczny z wenografią, czasem tomografia komputerowa. O doborze badania decyduje lekarz, bo naczynia miednicy ocenia się w konkretnych warunkach, między innymi w pozycji stojącej lub przy próbie parcia.


