Strefa mężczyznObserwuj nas

Trening siłowy w ciąży: co zostaje, a co warto zmienić

Dwie kreski na teście nie odbierają Ci dostępu do hantli. Pytanie brzmi raczej, co w Twoim planie zostaje takie samo, co wymaga przestawienia, a co odkładasz na kilka miesięcy. Więcej niż liczba kilogramów waży przy tym coś, o czym mało kto myśli na siłowni: oddech.

5 min czytaniaakt.

Chcesz to omówić na wizycie?Umów się online, zajmie Ci to minutę.

Umów wizytę
Hantle i guma oporowa z uchwytami na drewnianej podłodze, sprzęt do treningu siłowego w domu w ciąży

Kobiety, które trenują siłowo od lat, pytają o to zwykle w pierwszych tygodniach: czy sztanga zostaje, czy od jutra spacery. Odkładanie treningu na dziewięć miesięcy rzadko jest potrzebne, ale plan sprzed ciąży też rzadko przechodzi bez żadnej korekty. Poniżej wypisuję to, o czym rozmawiam w gabinecie najczęściej.

Czy trening siłowy w ciąży jest bezpieczny

Przy ciąży, która przebiega prawidłowo, odpowiedź brzmi tak. Aktywność o umiarkowanej intensywności, w tym praca z oporem, jest dziś częścią zaleceń dla ciężarnych, a nie odstępstwem od nich. Punktem odniesienia bywa około 150 minut umiarkowanego ruchu tygodniowo, rozłożone na kilka dni.

To jednak zalecenie ogólne, a Ty masz konkretną ciążę, konkretną historię i konkretny plan treningowy. Zanim cokolwiek zmienisz, powiedz o treningu osobie prowadzącej ciążę. Nie po to, żeby usłyszeć zakaz, tylko żeby wiedzieć, czy w Twojej sytuacji nie ma czegoś, co trzeba uwzględnić.

Co daje trening w ciąży

Najbardziej praktyczna korzyść jest taka, że ciało nadąża za zmianami. Brzuch rośnie tygodniami, środek ciężkości przesuwa się do przodu, a mięśnie, które to kompensują, mają wtedy z czym pracować.

  • Lepsza adaptacja postawy do rosnącego brzucha.
  • Mniejsze ryzyko bólu pleców i sprawniejsze radzenie sobie z nim, kiedy już się pojawi.
  • Utrzymana wydolność, która przydaje się w porodzie i w pierwszych tygodniach po nim.
  • Łatwiejszy powrót do formy po porodzie, bo wracasz do czegoś, czego nie porzuciłaś.
  • Lepsze krążenie i mniej obrzęków wieczorem.

Żadna z tych rzeczy nie jest gwarancją. Ciąża potrafi zaskoczyć osobę w świetnej formie i przejść gładko komuś, kto nie ćwiczył nigdy. Trening przechyla szanse, nie rozdaje wyników.

Sam powrót do biegu po porodzie rządzi się już innymi zasadami, bo lądowanie na jednej nodze obciąża dno miednicy inaczej niż ciężar w rękach. Zebrałam je osobno przy testach gotowości do biegania po porodzie.

Oddech, czyli zmiana ważniejsza od ciężaru

Na siłowni uczysz się nabrać powietrza, zablokować je i pchnąć. To manewr Valsalvy: zamknięta krtań, napięty brzuch i skokowo rosnące ciśnienie śródbrzuszne. Poza ciążą to sposób na usztywnienie tułowia przy dużym obciążeniu.

Problem polega na tym, że powietrze musi gdzieś pójść. Zamykasz górę, więc całe ciśnienie napiera w dół, na mięśnie dna miednicy, i na boki, na linię środkową brzucha. W ciąży oba te miejsca są już obciążone: dno miednicy dźwiga rosnącą macicę, a linia środkowa rozciąga się razem z brzuchem.

Wydychaj powietrze w najtrudniejszym momencie ruchu. To jedna zmiana i robi dla Twojego dna miednicy więcej niż zejście o pięć kilogramów.

Brzmi prosto, wychodzi różnie, bo nawyk siedzi głęboko. Jeśli chcesz sprawdzić, na ile świadomie sterujesz oddechem, zacznij od prostego ćwiczenia na kontrolę oddechu. Zajmuje minutę i zwykle bywa zaskoczeniem.

Zostaje, modyfikujesz, odkładasz

Zamiast listy zakazów proponuję trzy szuflady. Większość ćwiczeń z Twojego planu wpada do pierwszej albo drugiej.

Infografika: trening siłowy w ciąży podzielony na trzy grupy, ćwiczenia które zostają, te które modyfikujesz i te odkładane na później
Ta sama sztanga, inna decyzja o obciążeniu. Podział warto przejrzeć raz na trymestr, bo ciało zmienia się szybciej niż plan.

W szufladzie „zostaje" siedzi zwykle więcej, niż się spodziewasz: przysiad w wygodnym zakresie, martwy ciąg z podwyższenia, wiosłowanie, wyciskanie, praca na maszynach. Progresja obciążenia idzie wtedy w bok albo w dół, a nie w górę. To dobry moment, żeby popracować nad techniką, na którą wcześniej nie było czasu.

W szufladzie „modyfikujesz" najczęściej lądują ćwiczenia w leżeniu na plecach, wąskie rozkroki przy bólu spojenia łonowego i wszystko, co wymaga balansowania na jednej nodze bez podparcia. Zmiana bywa drobna: ławka ustawiona na skos, szerzej ustawione stopy, ręka na stojaku.

Szuflada „odkładasz" jest najmniejsza. Rekordy z zatrzymanym oddechem, klasyczne brzuszki i deska, jeśli w trakcie widać wałek wzdłuż linii środkowej, czyli rozejście mięśnia prostego brzucha, oraz skoki, o ile towarzyszy im gubienie moczu. Do tego wszystko, przy czym realnie możesz upaść albo dostać sprzętem w brzuch.

Plecy, równowaga i tętno

Po pierwszym trymestrze warto ograniczyć długie leżenie płasko na plecach, bo rosnąca macica może uciskać żyłę główną dolną i utrudniać powrót krwi do serca. Nie chodzi o kilkanaście sekund między seriami, tylko o serie wykonywane w tej pozycji jedna po drugiej. Ławka ustawiona na niewielki skos rozwiązuje sprawę.

Druga rzecz to stabilność. Relaksyna zwiększa ruchomość stawów i więzadeł, a przesunięty środek ciężkości robi resztę: pozycje, które przez lata były pewne, w trzecim trymestrze bywają chwiejne. Stąd preferencja dla ustawień z szerokim podparciem i dla sprzętu, który nie spadnie Ci na stopę.

Zostaje tętno treningowe. Dawny limit stu czterdziestu uderzeń na minutę wypadł z zaleceń wiele lat temu, bo dla jednej kobiety był spacerem, a dla innej ciężkim wysiłkiem. Dziś prościej używać testu mowy: intensywność jest w porządku, jeśli w trakcie serii wypowiadasz całe zdanie. Kiedy zostają pojedyncze słowa, ciężar jest za duży na ten dzień.

Cztery sygnały, że to za dużo na dziś

To są rzeczy, które widzisz i czujesz sama, bez sprzętu i bez wizyty.

Infografika z czterema sygnałami ostrzegawczymi przy treningu w ciąży: kopulowanie brzucha, ciężkość w kroczu, gubienie moczu i zawroty głowy
Żaden z tych sygnałów nie oznacza, że masz przestać ćwiczyć w ogóle. Oznacza, że to konkretne obciążenie jest dziś za duże.

Kopulowanie brzucha rozpoznasz po wałku, który podnosi się wzdłuż linii pępka w najtrudniejszym momencie ruchu. Uczucie ciężkości albo napierania w kroczu mówi o tym, że dno miednicy nie nadąża za ciśnieniem. Kropla moczu przy powtórzeniu jest tym samym sygnałem, tylko wyraźniejszym, i warto wtedy poćwiczyć napięcie dna miednicy tuż przed wysiłkiem, zamiast liczyć, że samo przejdzie.

Zawroty głowy i mdłości po chwili leżenia na plecach są sygnałem osobnym. Wtedy po prostu przekręć się na lewy bok i poczekaj, aż ustąpią.

Kiedy trening czeka na decyzję lekarza

Są sytuacje, w których żadna modyfikacja nie wystarczy i o powrocie do ćwiczeń decyduje osoba prowadząca ciążę. Ciąża zagrożona, krwawienie, kłopoty z łożyskiem, skracająca się szyjka macicy, nadciśnienie ciążowe, ból brzucha, odpływanie płynu owodniowego. Ta lista nie jest kompletna i nie ma być, bo służy jednemu: żebyś w razie wątpliwości zadzwoniła, zamiast szukać odpowiedzi w internecie.

Co sprawdzam podczas wizyty

Na fizjoterapii w ciąży w Szczecinie zaczynamy od tego, co dokładnie robisz na treningu, bo między „przysiadem" jednej osoby a drugiej bywa przepaść. Potem sprawdzam oddech pod obciążeniem, linię środkową brzucha i reakcję dna miednicy na wysiłek. Z tego wychodzi lista poprawek do Twojego planu, a nie plan alternatywny.

Jeśli dopiero zaczynasz pracę z oporem, przejrzyj wcześniej zasady bezpiecznych ćwiczeń dna miednicy. Cztery zasady, które tam opisałam, obowiązują tak samo przy hantlach, jak przy gumie oporowej w salonie.

Pierwsza wizyta trwa około sześćdziesięciu minut, kolejne około pięćdziesięciu. Gabinet jest przy Milczańskiej 47A, telefon 733 570 001.

Trenujesz i nie wiesz, co zmienić?

Umów wizytę w gabinecie przy Milczańskiej 47A w Szczecinie. Przejdziemy przez Twój plan ćwiczenie po ćwiczeniu i ustalimy, co zostaje bez zmian, a co warto przestawić na najbliższe tygodnie.

Najczęstsze pytania

Czy trening siłowy w ciąży jest bezpieczny?
Przy ciąży o prawidłowym przebiegu i zgodzie osoby prowadzącej trening siłowy jest uznawany za bezpieczny i korzystny. Warunki są trzy: obciążenie dobrane tak, żebyś utrzymała spokojny oddech, technika bez wstrzymywania powietrza i pozycje, w których stabilnie stoisz. Ciąża zagrożona, krwawienie, kłopoty z łożyskiem czy inne przeciwwskazania medyczne zmieniają tę odpowiedź i wtedy decyduje lekarz.
Jakie ćwiczenia są zakazane w ciąży?
Odkłada się próby maksymalnych ciężarów wykonywane z zatrzymanym oddechem, klasyczne brzuszki i deskę, jeśli brzuch kopuli się wzdłuż linii środkowej, ćwiczenia z ryzykiem upadku lub uderzenia w brzuch oraz skoki, jeśli towarzyszy im gubienie moczu. Po pierwszym trymestrze ogranicza się też długie leżenie płasko na plecach.
Czy można podnosić ciężary w drugim trymestrze?
Tak, o ile ciąża przebiega prawidłowo, a Ty utrzymujesz przy ćwiczeniu spokojny oddech i pełne zdanie. W drugim trymestrze zwykle schodzi się z obciążenia i dokłada powtórzeń, bo rosnący brzuch zmienia środek ciężkości, a relaksyna zwiększa ruchomość stawów. Sam ciężar nie jest problemem, problemem bywa sposób, w jaki się go podnosi.
Jak oddychać przy ćwiczeniach w ciąży?
Wydychaj powietrze w najtrudniejszym momencie ruchu, czyli wtedy, gdy pchasz, ciągniesz albo wstajesz z przysiadu. Wdech robisz w fazie lżejszej. Chodzi o to, żeby powietrze nie zostało zamknięte w brzuchu, bo wtedy ciśnienie napiera w dół na mięśnie dna miednicy i na linię środkową brzucha.

Przeczytaj również

Artykuły powiązane tematycznie z tym, co właśnie przeczytałaś.

Schemat trzech kroków pracy nad brzuchem po porodzie: ustawienie miednicy pod klatką piersiową, oddech z mięśniem poprzecznym i zmiana nawyków dniaCiąża i poród

Rozejście mięśnia prostego a postawa po porodzie

Dlaczego brzuch nie wraca do formy po porodzie, choć waga wróciła. Postawa z dzieckiem na biodrze, kresa biała i trzy kroki, od których zaczynam pracę w Szczecinie.

5 min czytania
Czytaj: Rozejście mięśnia prostego a postawa po porodzie
Fizjoterapeutka uroginekologiczna w Szczecinie przy ekranie biofeedbacku EMG z zapisem napięcia mięśni dna miednicyUroginekologia

Czy brzuszki szkodzą dnu miednicy? To zależy od kondycji

Czy brzuszki szkodzą dnu miednicy po porodzie i przy rozejściu mięśnia prostego? Test do zrobienia w domu, progresja ćwiczeń i moment, w którym warto poczekać.

6 min czytania
Czytaj: Czy brzuszki szkodzą dnu miednicy? To zależy od kondycji
Wszystkie artykuły
Gabinet

Znajdziesz mnie w Szczecinie

Przyjmuję przy Milczańskiej 47A. Pierwsza wizyta trwa około 60 minut, kolejne około 45.

Umów wizytę