Strefa mężczyznObserwuj nas

Rollowanie krocza, czyli roller na napięte dno miednicy

Roller kojarzy się z udami i plecami po treningu. Tymczasem jednym z miejsc, które najczęściej potrzebują rozluźnienia, jest krocze. Pokazuję, gdzie dokładnie usiąść i co potem robić.

3 min czytania

Chcesz to omówić na wizycie?Umów się online, zajmie Ci to minutę.

Umów wizytę
Schemat rollowania krocza: roller z zaznaczonym miejscem kontaktu w okolicy środka ścięgnistego między pochwą a odbytem

Roller leży w domu u wielu z Was i służy do ud, łydek i pleców. Tymczasem jest okolica, która potrzebuje rozluźnienia równie często, a prawie nikt jej tak nie traktuje.

Nie każde dno miednicy trzeba wzmacniać

To jest założenie, które trzeba odwrócić na samym początku. Kiedy pojawia się nietrzymanie moczu albo ból w obrębie miednicy, pierwsza myśl brzmi: mięśnie są za słabe, trzeba je wzmocnić. U dużej części z Was jest dokładnie odwrotnie.

Dno miednicy bywa przeciążone i tak napięte, że nie ma już zapasu, żeby zareagować na wysiłek. Dokładanie mu wtedy ćwiczeń wzmacniających pogarsza sprawę. Pisałam o tym przy okazji kulek gejszy i innych mitów, bo to ten sam mechanizm.

Napięty mięsień nie jest silny. Jest zmęczony.

Rollowanie należy do narzędzi rozluźniających. Przyda się, jeśli szykujesz się do porodu naturalnego albo jeśli czujesz dyskomfort w okolicy krocza i miednicy.

Gdzie dokładnie usiąść

Usiądź okrakiem na rollerze, tak żeby oparcie wypadło na środku ścięgnistym. To tkanka między pochwą a odbytem, w połowie odległości. Nazwa brzmi technicznie, ale chodzi po prostu o miejsce, w którym zbiega się kilka mięśni dna miednicy.

Właśnie dlatego ta okolica tak często wymaga rozluźnienia: to przyczep, czyli punkt, w którym napięcie z kilku kierunków się sumuje.

Ciężar rozłóż na tyle, żeby czuć wyraźny kontakt, ale nie ból. Jeśli od razu boli, zejdź niżej udami i odciąż okolicę, zamiast zaciskać zęby.

Trzy ruchy i to wszystko

Zestaw jest krótki, celowo. Nie ma tu nic do zapamiętania poza kolejnością.

  1. Ruch miednicą w przód i w tył. Powolny, bez pośpiechu, jakbyś przesuwała miednicę po podłożu.
  2. Krążenia biodrami. W obie strony, po kilka razy w każdą.
  3. Głęboki oddech w stronę krocza. Na wdechu poczuj, jak okolica poszerza się w kontakcie z rollerem, na wydechu nic nie napinaj.

Ten trzeci punkt robi najwięcej i jest najczęściej pomijany. Jeśli nie masz pewności, czy potrafisz świadomie skierować oddech w dół, sprawdź to najpierw w ćwiczeniu oddechowym, na sucho, bez rollera.

Ile to ma trwać

Około 5 do 7 minut, raz dziennie. To wszystko.

Najlepiej wpiąć to w coś, co i tak robisz: w rozciąganie po treningu albo w wieczorną rundę ćwiczeń. Osobny punkt w kalendarzu przetrwa tydzień, dołączony do istniejącego nawyku zostaje na dłużej.

Komu to nie posłuży

  • jeśli boli, a nie tylko jest niewygodnie, odpuść i sprawdź przyczynę,
  • przy aktywnej infekcji intymnej albo podrażnieniu skóry odczekaj,
  • przy świeżych bliznach w okolicy krocza poczekaj do pełnego wygojenia,
  • w ciąży zapytaj osobę, która ją prowadzi, tak samo jak przy masażu krocza.
Fizjoterapeutka uroginekologiczna ocenia napięcie powłok brzucha i dna miednicy podczas wizyty w Szczecinie
Czy Twoje dno miednicy potrzebuje rozluźniania, czy wzmacniania, rozstrzyga badanie. Objawy bywają w obu przypadkach identyczne.

Kiedy sprawdzić to z fizjoterapeutką

Rollowanie jest bezpieczne i możesz je wdrożyć sama. Ma jednak jedno ograniczenie: zakłada, że problemem jest napięcie. Jeśli u Ciebie jest odwrotnie, rozluźnianie niczego nie poprawi, a Ty stracisz kilka tygodni na narzędzie z drugiej półki.

Na wizycie w gabinecie przy Milczańskiej 47A w Szczecinie sprawdzam, czy mięśnie potrafią się napiąć, czy potrafią się rozluźnić i co robi Twój oddech przy wysiłku. Dopiero z tego wynika, w którą stronę pracujemy. Pierwsza wizyta trwa około 60 minut. Więcej o przebiegu znajdziesz na stronie fizjoterapii uroginekologicznej.

Trzymaj się ciepło.

Nie wiesz, czy Twoje dno miednicy jest napięte, czy osłabione?

Umów wizytę w gabinecie przy Milczańskiej 47A w Szczecinie. Sprawdzimy to zamiast zgadywać, a potem dobierzemy narzędzia pod Ciebie.

Najczęstsze pytania

Na czym polega rollowanie krocza?
Siadasz okrakiem na rollerze tak, żeby oparcie wypadło na środku ścięgnistym, czyli na tkance między pochwą a odbytem. Potem poruszasz miednicą w przód i w tył, krążysz biodrami i oddychasz głęboko w stronę krocza. Chodzi o rozluźnienie przyczepu mięśni dna miednicy, a nie o mocny ucisk.
Ile czasu i jak często rollować krocze?
Około 5 do 7 minut raz dziennie. Najłatwiej dołączyć to do rozciągania albo do ćwiczeń, które i tak robisz, bo wtedy nie jest to kolejny osobny punkt do odhaczenia w ciągu dnia.
Czy rollowanie krocza jest bezpieczne w ciąży?
Bywa stosowane w przygotowaniu do porodu naturalnego, ale w ciąży o każdą formę pracy z kroczem warto zapytać osobę, która prowadzi Twoją ciążę. Są sytuacje położnicze, w których się tego nie robi, a lekarz albo położna znają Twój przypadek.
Skąd wiadomo, czy dno miednicy jest napięte, czy osłabione?
Z zewnątrz tego nie widać, a objawy bywają mylące: nietrzymanie moczu czy ból potrafią wynikać zarówno z osłabienia, jak i z nadmiernego napięcia. Rozstrzyga badanie u fizjoterapeutki uroginekologicznej i dopiero z niego wynika, czy pracować nad rozluźnianiem, czy nad wzmacnianiem.

Przeczytaj również

Artykuły powiązane tematycznie z tym, co właśnie przeczytałaś.

Schemat trzech kroków pracy nad brzuchem po porodzie: ustawienie miednicy pod klatką piersiową, oddech z mięśniem poprzecznym i zmiana nawyków dniaCiąża i poród

Rozejście mięśnia prostego a postawa po porodzie

Dlaczego brzuch nie wraca do formy po porodzie, choć waga wróciła. Postawa z dzieckiem na biodrze, kresa biała i trzy kroki, od których zaczynam pracę w Szczecinie.

5 min czytania
Czytaj: Rozejście mięśnia prostego a postawa po porodzie
Wszystkie artykuły
Gabinet

Znajdziesz mnie w Szczecinie

Przyjmuję przy Milczańskiej 47A. Pierwsza wizyta trwa około 60 minut, kolejne około 45.

Umów wizytę