Pierwsze kroki po cesarce - dlaczego nie warto się garbić
Pierwsze wstanie z łóżka po cesarskim cięciu potrafi zaskoczyć. Ciało samo się składa, bo tak jest mniej boleśnie, i w tej pozycji zostaje przez kolejne dni. A to właśnie ona najmocniej wpływa na to, jak blizna będzie pracować później.
Chcesz to omówić na wizycie?Umów się online, zajmie Ci to minutę.

Wstajesz pierwszy raz po cesarskim cięciu i ciało robi coś, o co go nie prosiłaś: kuli się. Barki idą do przodu, brzuch chowa się do środka, głowa opada. Do łazienki idziesz drobnymi kroczkami, w pozycji, którą potem opisujecie mi mniej więcej tak: jakbym miała w środku coś, co zaraz pęknie.
Nikt Cię za to nie oceni, bo to odruch, a nie wybór. Warto tylko wiedzieć, co ta pozycja robi z gojeniem, bo im dłużej się w niej siedzi, tym trudniej z niej wyjść.
Dlaczego po cesarce ciało samo się składa
Nazywa się to postawa przeciwbólowa i jest formą ochrony. Układ nerwowy zauważa świeżą ranę i robi wszystko, żeby zmniejszyć na nią naciąg: skraca odległość między mostkiem a spojeniem łonowym, podnosi napięcie mięśni brzucha i wycisza ruch tułowia. Krótko mówiąc, chowa okolicę cięcia do środka.
Stąd też odpowiedź na pytanie, które słyszę najczęściej: dlaczego prostowanie boli. Przy prostowaniu przód brzucha się wydłuża, a mięsień prosty brzucha, obrzęknięte tkanki i skóra tuż nad blizną muszą na to pozwolić. W pierwszych dobach po prostu jeszcze nie chcą. To ciągnięcie zwykle słabnie z dnia na dzień. Ból ostry, narastający albo pulsujący to inna historia i wtedy dzwonisz do lekarza, a nie prostujesz się na siłę.
Blizna uczy się Twojej postawy
Cięcie cesarskie jest niskie i poprzeczne, więc leży dokładnie tam, gdzie zgięcie tułowia najmocniej zbiera skórę w fałd. To ma znaczenie, bo gojenie rany pooperacyjnej nie polega na tym, że tkanka odtwarza się dokładnie taka, jaka była. Powstaje nowa, a włókna, z których jest zbudowana, układają się mniej więcej wzdłuż kierunku, w którym tkanka jest trzymana i obciążana w trakcie gojenia. Trzymana w skróceniu goi się w skróceniu.
Nie chodzi o to, żebyś chodziła jak żołnierz. Chodzi o delikatne, świadome prostowanie się wtedy, kiedy możesz, kilka razy dziennie, po kilkanaście sekund.
Jeden zgarbiony dzień niczego nie przesądza i nie chcę, żebyś czytała to z poczuciem winy. Chodzi o sumę tygodni. Blizna, która goiła się w stałym skróceniu, częściej daje potem uczucie ciągnięcia, kłucia przy sięganiu do góry i ograniczenia przy głębszym wdechu. Sama praca z blizną zaczyna się później, kiedy rana jest zamknięta, i opisałam ją krok po kroku we wpisie o automasażu blizny po cesarce. Osobna sprawa to odrętwienie skóry nad blizną, które ma zupełnie inne podłoże niż postawa.
Jak wstawać z łóżka, żeby nie ciągnęło
Zgarbienie zwykle zaczyna się właśnie tutaj. Zrywasz się do siadu przez brzuch, robi się nieprzyjemnie, więc następnym razem podnosisz się jeszcze bardziej skulona. Cały ten mechanizm rozbija jedna zmiana kolejności ruchów, nazywana techniką log roll, czyli przetoczeniem się jak kłoda.

Wygląda to tak. Leżysz na plecach, uginasz kolana i stawiasz stopy na łóżku. Na wydechu obracasz się na bok w całości, tak żeby barki i biodra ruszyły w tej samej chwili. Spuszczasz nogi poza krawędź łóżka i w tym samym momencie odpychasz się dolną ręką od materaca, przechodząc do siadu. Nogi lecą w dół, tułów idzie w górę, brzuch nie pracuje.
Ten sam sposób sprawdza się po każdej operacji w obrębie brzucha, także po usunięciu macicy. W drugą stronę, czyli kładąc się, robisz dokładnie to samo w odwrotnej kolejności.
Pierwsze kroki, czyli co robisz z resztą ciała
Kiedy już stoisz, jest kilka drobiazgów, które robią więcej niż samo polecenie „wyprostuj się". Wzrok skieruj przed siebie, na wysokość oczu, bo podłoga pod nogami ciągnie za sobą głowę, a za głową całą resztę. Barki pozwól opaść w dół i do tyłu, zamiast trzymać je przy uszach.
Krok zrób krótszy niż zwykle, ale idź płynnie. Drobienie na sztywnych nogach męczy bardziej niż spokojne, krótkie kroki. I pozwól ramionom pracować wzdłuż ciała, zamiast trzymać obie ręce na brzuchu. Jeśli podtrzymanie brzucha jest Ci na tym etapie potrzebne, połóż tam jedną dłoń albo zwiniętą pieluszkę, a nie obie ręce, bo wtedy zamykasz klatkę piersiową.
Oddech, który prostuje za Ciebie
Po zabiegu bardzo łatwo wpaść w płytki, szczytowy wzorzec oddechowy: brzuch trzymany w gotowości, powietrze wpuszczane samą górą klatki. Przepona prawie nie schodzi w dół, a to ona przy każdym wdechu delikatnie porusza wszystkim, co leży pod nią, łącznie z okolicą świeżej blizny.
Połóż dłonie na bokach żeber i skieruj wdech w stronę dłoni, bez wypychania brzucha do przodu. Kilkanaście spokojnych oddechów kilka razy dziennie wystarczy, a przy okazji same rozciągają przód tułowia. Jeśli chcesz najpierw sprawdzić, jak dziś oddychasz, zajmie to dwie minuty: opisałam to w tekście o kontroli oddechu.
Kiedy chód wraca do normy
Zwykle w ciągu pierwszych dwóch, trzech tygodni sylwetka stopniowo się prostuje, a dystans rośnie z pokoju do osiedla. Nie podam Ci daty w kalendarzu, bo różni się rodzaj cięcia, przebieg gojenia i to, ile snu udaje się złapać w połogu. Masz też prawo do dnia gorszego niż poprzedni i to nie jest cofanie się.
W tym samym czasie warto wpleść w dzień inne pozycje niż stanie i siedzenie. Krótkie leżenie na brzuchu działa tu podobnie jak prostowanie się w pionie, tylko bez pracy mięśni.
Kiedy warto to komuś pokazać
Umów się, jeśli po sześciu tygodniach nadal nie potrafisz się wyprostować do końca, jeśli blizna wyraźnie ciągnie przy sięganiu do góry albo jeśli przy każdym dłuższym spacerze odzywają się plecy. To ostatnie jest częste i zwykle wynika z tego, że przez kilka tygodni całą pracę tułowia przejęły mięśnie krzyża.
Na wizycie sprawdzam, ile masz swobodnego wyprostu, jak pracuje przepona, jak zachowuje się blizna przy ruchu i czy dno miednicy odpowiada na wdech. Pierwsze spotkanie z fizjoterapeutką uroginekologiczną w gabinecie przy Milczańskiej 47A w Szczecinie trwa około 60 minut. Weź ze sobą wypis ze szpitala, jeśli go masz, bo bardzo ułatwia dobranie tempa.
Nie wiesz, czy Twoja postawa po cesarce wraca tak, jak powinna?
Umów wizytę i sprawdźmy to razem, bez oceniania i bez pośpiechu. Gabinet UrodzonaFizjo, Milczańska 47A w Szczecinie, telefon 733 570 001.
Najczęstsze pytania
- Jak chodzić po cesarskim cięciu?
- Najkrócej: powoli, krótkimi krokami i możliwie wyprostowana, w granicach, w których nie boli. Nie chodzi o sztywne wyciąganie się na baczność, tylko o to, żeby barki były nad biodrami, a wzrok przed sobą, a nie na podłodze. Zgarbiona pozycja bywa w pierwszych godzinach nie do uniknięcia i to jest w porządku, ale warto z niej wychodzić za każdym razem, kiedy się da.
- Dlaczego boli mnie brzuch przy prostowaniu się po cesarce?
- Przy prostowaniu przód brzucha się wydłuża, a tkanki wokół świeżej rany są obrzęknięte i wrażliwe, więc ciągnięcie jest odczuwalne. Do tego dochodzi odruchowe napięcie mięśni brzucha, które chronią okolicę cięcia. To uczucie zwykle słabnie z dnia na dzień, a ból ostry, narastający albo pulsujący to już sygnał do kontaktu z lekarzem.
- Jak wstawać z łóżka po cesarce?
- Przez bok, nigdy przez brzuch. Ugnij kolana, obróć się cała na bok tak, żeby barki i biodra ruszyły razem, spuść nogi poza łóżko i jednocześnie odepchnij się rękami do siadu. Ten sposób nazywa się techniką log roll i sprawdza się przy każdej operacji w obrębie brzucha.
- Kiedy można normalnie chodzić po cesarskim cięciu?
- Zwykle w ciągu pierwszych dwóch, trzech tygodni chód stopniowo się wyprostowuje, a dystans rośnie. Nie ma jednej daty w kalendarzu, bo różni się rodzaj cięcia, przebieg gojenia i to, ile snu masz w połogu. Jeśli po sześciu tygodniach nadal nie potrafisz się wyprostować albo blizna wyraźnie ciągnie, warto to pokazać fizjoterapeutce.


