Strefa mężczyznObserwuj nas

Nykturia, czyli dlaczego wstajesz w nocy do toalety

Jedno wyjście do toalety w nocy mieści się w normie. Kiedy robią się z tego dwa, trzy albo cztery, przestaje chodzić o sam pęcherz, a zaczyna o sen, który się z tego powodu rozsypuje. Warto wtedy poszukać przyczyny, bo zwykle da się coś poprawić.

5 min czytaniaakt.

Chcesz to omówić na wizycie?Umów się online, zajmie Ci to minutę.

Umów wizytę
Zestawienie normy nocnego oddawania moczu z nykturią: jedno wyjście do toalety w nocy mieści się w normie, dwa i więcej to już nykturia

Budzisz się, idziesz do łazienki, wracasz i przez pół godziny patrzysz w sufit. Potem to samo o trzeciej. Rano jesteś rozbita i wcale nie dlatego, że poszłaś późno spać.

Nykturia, spotykana też w zapisie nokturia, to właśnie to: częste oddawanie moczu w nocy, od dwóch wizyt w toalecie wzwyż. Brzmi niepozornie, a potrafi rozłożyć cały dzień, bo sen przerywany kilka razy nie regeneruje tak jak sen ciągły.

Kiedy nocne wstawanie to już nykturia

Jedno wyjście na noc mieści się w normie. Zdarza się po większej ilości płynów wieczorem, w upał, przed miesiączką, w ciąży. Nic z tym nie trzeba robić, jeśli sen wraca od razu i nie dzieje się to co noc.

O nykturii mówimy przy dwóch wizytach w toalecie i więcej, powtarzających się regularnie. Ważne jest jeszcze jedno rozróżnienie, o które zawsze pytam: czy budzi Cię pełny pęcherz, czy budzisz się z innego powodu, a do toalety idziesz przy okazji. To dwie różne historie, choć w opisie brzmią identycznie.

Nykturia nie jest chorobą samą w sobie. To objaw, za którym może stać kilka bardzo różnych rzeczy, i dlatego nie ma jednej rady, która pomoże każdej z nas.

Ile w ogóle powinno wychodzić wizyt w toalecie w ciągu doby, opisałam w tekście o normach mikcji. Nocne wstawanie warto czytać razem z tym, co dzieje się w dzień.

Dlaczego ciało nie przełącza się na tryb nocny

W nocy organizm normalnie zwalnia produkcję moczu. Odpowiada za to wazopresyna, hormon, który każe nerkom mocz zagęszczać, dzięki czemu da się przespać kilka godzin bez przerwy. To dlatego poranny mocz jest ciemniejszy niż ten w środku dnia.

Ten mechanizm bywa zaburzony i wtedy nerki pracują nocą tak, jakby był dzień. Wpływa na to sporo rzeczy: gospodarka hormonalna, praca nerek, cukrzyca, niektóre leki, także alkohol wypity wieczorem. Bywa i tak, że produkcja moczu jest w porządku, tylko pęcherz zgłasza się przy mniejszym wypełnieniu, niż powinien.

Do tego dochodzi sen. Przy bezsenności albo płytkim śnie budzisz się z innego powodu, a skoro już nie śpisz, idziesz do toalety. Pęcherz nie jest wtedy winowajcą, tylko pretekstem, choć z zewnątrz wygląda to tak samo.

Co najczęściej stoi za tym u kobiet

Lista jest długa, ale kilka pozycji wraca w gabinecie regularnie:

  • okres okołomenopauzalny, w którym spadek estrogenów zmienia stan błony śluzowej pęcherza i cewki moczowej,
  • ciąża, w której najpierw hormony podkręcają pracę nerek, a pod koniec rosnąca macica zmniejsza czynnościową pojemność pęcherza,
  • pęcherz nadaktywny, dający parcia także w ciągu dnia,
  • nadmierne napięcie mięśni dna miednicy, przez które pęcherz nie opróżnia się do końca,
  • chodzenie do toalety na zapas, które uczy pęcherz zgłaszać się wcześniej,
  • obrzęki nóg zbierające się w ciągu dnia i wracające do krążenia po położeniu się,
  • infekcje dróg moczowych, cukrzyca, choroby nerek, bezdech senny,
  • napięcie i stres, przez które sen robi się płytszy.

Kofeina i alkohol nie są tu osobną przyczyną, ale potrafią wyraźnie podkręcić każdą z powyższych. Piszę o tym szerzej we wpisie o kawie i pęcherzu nadaktywnym.

Cztery rzeczy, które możesz zmienić w swoim wieczorze

Cztery kroki wieczornej rutyny przy nykturii: przesunięcie płynów na pierwszą połowę dnia, wyciszenie przed snem, warunki snu i konsultacja z fizjoterapeutką uroginekologiczną
Żadna z tych czterech rzeczy nie zadziała w jeden wieczór. Sens ma dopiero powtórzenie ich przez dwa tygodnie.

Przesuń płyny, nie zmniejszaj ich. Większą część dziennej porcji wypij do wczesnego popołudnia, a na jedną do dwóch godzin przed snem odpuść większe objętości. To najczęstsze miejsce, w którym idziemy o krok za daleko: picie mniej przez całą dobę zagęszcza mocz, a zagęszczony drażni pęcherz mocniej.

Zrób sobie wieczorne wyciszenie. Czytanie, spokojny prysznic, cokolwiek, co nie świeci ekranem. Nie chodzi o modę na rutyny, tylko o to, że przy napiętym układzie nerwowym sen jest płytszy, a przy płytszym śnie każdy sygnał z pęcherza wybudza.

Zadbaj o same warunki snu: temperaturę w sypialni, poduszkę, materac. Jeśli w ciągu dnia puchną Ci nogi, spróbuj po południu poleżeć przez godzinę z nogami uniesionymi wyżej. Płyn wróci wtedy do krążenia wieczorem, a nie w środku nocy.

I ostatnia rzecz z tej czwórki: sprawdź dno miednicy u fizjoterapeutki uroginekologicznej. Nie dlatego, że to zawsze mięśnie, tylko dlatego, że to jedna z niewielu przyczyn, którą da się zbadać od ręki i nad którą można pracować bez czekania w kolejce.

Kiedy najpierw do lekarza

Są sytuacje, w których nie zaczynamy od nawyków. Umów się do lekarza, jeśli razem z nocnym wstawaniem pojawia się krew w moczu, pieczenie, ból, gorączka, silne pragnienie i chudnięcie albo wyraźne obrzęki nóg. To rzeczy do wyjaśnienia badaniami, a nie zmianą pory picia herbaty.

Warto zajrzeć też do listy przyjmowanych leków. Preparaty odwadniające bywają brane wieczorem po prostu z przyzwyczajenia, a sama zmiana pory potrafi zmienić noc. To decyzja lekarza prowadzącego, nie do podjęcia na własną rękę.

Co sprawdzam na wizycie

Najbardziej przydatną rzeczą, jaką możesz przynieść, jest dzienniczek z trzech dób: co i o której pijesz, o której byłaś w toalecie, ile mniej więcej moczu było za każdym razem i czy obudziło Cię parcie, czy coś innego. Trzy doby wystarczą, żeby zobaczyć wzór, którego z pamięci nie da się odtworzyć.

Poza tym oceniam napięcie i pracę mięśni dna miednicy, sposób oddychania i to, jak zachowuje się brzuch przy parciu. Sprawdzam też, czy pęcherz opróżnia się do końca, bo przy nadmiernym napięciu potrafi zostawać w nim resztka, przez którą kolejne parcie przychodzi szybciej.

Nykturia bywa uparta i nie zawsze znika całkowicie. Bardzo często natomiast schodzi z trzech pobudek do jednej, a to jest różnica, którą czuć następnego dnia.

Wstajesz w nocy częściej niż raz?

Przynieś zapisy z trzech dób na wizytę do gabinetu przy Milczańskiej 47A w Szczecinie. Zobaczymy, co za tym stoi i od czego zacząć.

Najczęstsze pytania

Ile razy w nocy można wstawać do toalety?
Jedno wyjście na noc mieści się jeszcze w normie i u wielu osób nie oznacza niczego niepokojącego. O nykturii mówimy od dwóch wizyt w toalecie wzwyż, jeśli powtarza się to regularnie, a nie zdarzyło się raz po wieczornej herbacie. Liczy się przy tym, czy budzi Cię pełny pęcherz, czy budzisz się z innego powodu i idziesz przy okazji.
Czy nykturia to to samo co pęcherz nadaktywny?
Nie, choć często idą w parze. Pęcherz nadaktywny daje nagłe parcia w ciągu całej doby, a nykturia dotyczy samej nocy i bywa objawem czegoś zupełnie innego, na przykład zbyt dużej produkcji moczu w godzinach snu. Dlatego przy nocnym wstawaniu sprawdza się także to, jak wygląda dzień, a nie tylko noc.
Czy przy nykturii trzeba pić mniej?
Nie mniej, tylko inaczej. Zmniejszanie całkowitej ilości płynów zagęszcza mocz, a zagęszczony mocz drażni ścianę pęcherza mocniej, więc objawy potrafią się przez to nasilić. Przesuń większą część dziennej porcji na pierwszą połowę dnia i odpuść duże objętości na jedną do dwóch godzin przed snem.
Czy nocne wstawanie do toalety w ciąży jest normalne?
Tak, w ciąży to jedna z najczęstszych rzeczy, o których słyszę, i zwykle nie oznacza problemu. Rosnąca macica zmniejsza czynnościową pojemność pęcherza, a nerki pracują wtedy intensywniej. Zgłoś to osobie prowadzącej ciążę, jeśli towarzyszy temu pieczenie, ból albo gorączka.

Przeczytaj również

Artykuły powiązane tematycznie z tym, co właśnie przeczytałaś.

Wszystkie artykuły
Gabinet

Znajdziesz mnie w Szczecinie

Przyjmuję przy Milczańskiej 47A. Pierwsza wizyta trwa około 60 minut, kolejne około 45.

Umów wizytę