Masaż krocza przed porodem - od kiedy i jak go robić
Krocze da się przygotować do porodu i nie jest to żadna magia. Masaż uelastycznia tkanki i poprawia ich ukrwienie, co zmniejsza ryzyko pęknięcia albo nacięcia. Poniżej wszystko, co trzeba wiedzieć, zanim zaczniesz.
Chcesz to omówić na wizycie?Umów się online, zajmie Ci to minutę.

Pytanie wraca u mnie w trzecim trymestrze regularnie: czy z kroczem da się cokolwiek zrobić przed porodem. Da się. Najprostszą metodą jest masaż krocza, który wykonujesz w domu.
Po co się to robi
Masaż uelastycznia tkanki krocza i poprawia ich ukrwienie. Lepiej ukrwiona i bardziej elastyczna tkanka łatwiej poddaje się rozciąganiu w drugim okresie porodu, a to przekłada się na mniejsze ryzyko pęknięcia krocza i mniejszą potrzebę nacięcia.
Jest w tym jeszcze druga korzyść, o której mówi się rzadziej. Masaż uczy Cię, jak reagujesz na uczucie rozciągania w tej okolicy: czy odruchowo napinasz dno miednicy, czy potrafisz je puścić. Ta umiejętność przydaje się przy parciu bardziej niż sama elastyczność skóry.
Od kiedy zacząć
Zwykle od 34 do 35 tygodnia ciąży. Wcześniej nie ma po co, później zostaje mniej czasu na efekt.
Zanim zaczniesz, upewnij się u lekarza prowadzącego, że nic nie stoi na przeszkodzie. Są sytuacje położnicze, w których masażu się nie wykonuje, i to lekarz, który zna Twoją ciążę, powinien o tym rozstrzygnąć. Odpuść też, jeśli akurat masz infekcję intymną, krwawienie albo cokolwiek, co budzi Twój niepokój.
Jak to wygląda w praktyce
Znajdź dla siebie 5 do 10 minut dziennie. Codziennie, bo to jest ta praca, w której regularność liczy się bardziej niż długość pojedynczej sesji.
Pozycja
W leżeniu na plecach, z brzuchem w trzydziestym piątym tygodniu, po prostu nie sięgniesz wygodnie do krocza. Masz dwa wyjścia. Albo poprosisz o pomoc partnera, albo robisz to sama w pozycji stojącej: jedna noga wyżej, oparta na stołku, brzegu wanny albo na desce sedesowej. Najłatwiej idzie tuż po ciepłej kąpieli, kiedy tkanki są rozgrzane.
Olej
Najczęściej polecam olej z wiesiołka ze względu na działanie rozluźniające. Wygodna sztuczka: kup go w kapsułkach i zużywaj jedną ampułkę na jeden masaż, wtedy nic się nie marnuje i nie trzeba pilnować świeżości całej butelki. Równie dobrze sprawdzą się inne oleje roślinne, na przykład z awokado albo z kiełków pszenicy.
Palce i kolejność
Zacznij od jednego lub dwóch palców. W kolejnych tygodniach, kiedy tkanki się przyzwyczają, dołóż trzeci. To ma być stopniowanie, a nie wyścig.
Techniki wykonuj zawsze w kolejności od wewnętrznych do zewnętrznych. To nie jest kwestia wygody, tylko higieny: idąc w drugą stronę, przenosisz bakterie z okolicy krocza i odbytu do pochwy. Ręce myjesz przed, paznokcie masz krótkie i gładkie.
Cztery konkretne techniki pokazałam na nagraniu na Facebooku, bo ruchy dłoni tłumaczy się dużo prościej obrazem niż opisem. Warto obejrzeć je raz przed pierwszym razem.
Masaż ma nie boleć
To jedyna zasada, którą powtarzam dwa razy, więc powtórzę i tutaj. Prawidłowy masaż krocza daje uczucie rozciągania, czasem pieczenia przy większym zakresie, ale nie bólu.
Jeśli boli, to nie znaczy, że działa lepiej. Znaczy, że napór jest za duży albo tkanki nie są jeszcze gotowe na taki zakres. Zmniejsz siłę, wróć do dwóch palców i daj sobie kilka dni. Rozciąganie na siłę potrafi wywołać mikrouszkodzenia, czyli dokładnie to, czemu masaż ma zapobiegać.

Co jeszcze można zrobić przed porodem
Masaż krocza to jeden element, nie całe przygotowanie. Na wizycie w gabinecie przy Milczańskiej 47A w Szczecinie sprawdzamy, czy w ogóle potrafisz świadomie rozluźnić dno miednicy, bo bardzo wiele z Was odruchowo je napina, kiedy poczuje rozciąganie. Uczymy się też oddechu do parcia i pozycji, które realnie pomagają w pierwszym okresie porodu.
Warsztat przygotowania do porodu prowadzi u nas Martyna Kubicka, która jest też położną i odbierała porody, więc mówi o tym z dwóch stron naraz. Można przyjść na niego z partnerem. Szczegóły znajdziesz na stronie fizjoterapii w ciąży.
A jeśli masaż wychodzi Ci nieskładnie albo nie jesteś pewna, czy robisz to dobrze, powiedz o tym na wizycie. To zdecydowanie nie jest pytanie, którego trzeba się wstydzić.
Trzymaj się ciepło.
Jesteś w trzecim trymestrze i chcesz przygotować się do porodu?
Umów wizytę w gabinecie przy Milczańskiej 47A w Szczecinie. Sprawdzimy, jak pracuje Twoje dno miednicy, i pokażemy, co robić w domu przez ostatnie tygodnie.
Najczęstsze pytania
- Od którego tygodnia ciąży można masować krocze?
- Zwykle od 34 do 35 tygodnia ciąży, o ile lekarz prowadzący nie widzi przeciwwskazań. Wcześniejsze rozpoczęcie nie ma uzasadnienia, a przy niektórych sytuacjach położniczych masażu nie wykonuje się wcale, dlatego warto o tym zapytać na wizycie kontrolnej.
- Czy masaż krocza boli?
- Nie powinien. Prawidłowo wykonany daje uczucie rozciągania, a nie bólu. Ból oznacza, że napór jest za duży albo tkanki nie są jeszcze gotowe na taki zakres, więc trzeba zmniejszyć siłę i wrócić do mniejszej liczby palców.
- Jakiego oleju użyć do masażu krocza?
- Najczęściej polecam olej z wiesiołka ze względu na działanie rozluźniające. Wygodnie kupić go w kapsułkach i zużywać jedną ampułkę na jeden masaż. Sprawdzą się też inne oleje roślinne, na przykład z awokado albo z kiełków pszenicy.
- Czy masaż krocza gwarantuje, że nie dojdzie do nacięcia?
- Nie. Żadna metoda tego nie gwarantuje, bo przebieg porodu zależy od wielu rzeczy naraz. Masaż zmniejsza ryzyko urazu krocza i przygotowuje tkanki, ale nie jest polisą i nikt uczciwy nie obieca Ci tu pewności.


