Po co znać własną anatomię intymną: co zobaczysz w lusterku
Przechodząc obok lustra zawsze zerkniemy, jak wyglądamy. Swoje ramiona, dłonie i plecy znasz na pamięć, bo oglądałaś je setki razy. A tam na dole? Większość z nas nigdy tam nie zajrzała, więc kiedy coś się zmienia, nie ma do czego tego porównać.
Chcesz to omówić na wizycie?Umów się online, zajmie Ci to minutę.

Ten wpis wziął się z prostego pytania, które zadałam kiedyś na Facebooku: czy oglądałaś się tam na dole? Odzew był większy, niż się spodziewałam, i w większości brzmiał podobnie. Nie, nigdy. Nie wiem, jak wyglądam.
Nie ma w tym lenistwa. Po prostu nikt nam tego nie proponuje. O samobadaniu piersi mówi się w gabinecie i w kampaniach, a o tym, żeby raz w roku zajrzeć niżej, nie mówi nikt.
Po co w ogóle się oglądać
Powód jest praktyczny i wychodzi na jaw dopiero w gabinecie. Kiedy pytam, od kiedy skóra w tym miejscu wygląda inaczej, bardzo często słyszę, że nie wiadomo, bo nie ma porównania. Te z Was, które zaglądały tam wcześniej, odpowiadają w ciągu kilku sekund: od wakacji, od porodu, od zmiany tabletek.
Szczegółowy wywiad jest w uroginekologii połową diagnostyki, a jego jakość zależy od tego, ile potrafisz opowiedzieć. Jeśli znasz swoją normę, każda zmiana rzuca się w oczy sama. Jeśli nie znasz, pierwsze spojrzenie w lusterko wypada zwykle w momencie, w którym coś już boli, i wtedy wszystko wygląda podejrzanie.
Jest jeszcze druga rzecz. Znajomość nazw ułatwia rozmowę. Zdanie „piecze mnie przy wejściu do pochwy, od strony odbytu" prowadzi do innych wniosków niż „boli mnie na dole" i skraca drogę do sensownej hipotezy o kilka wizyt.
Jak wygląda zdrowy srom: co widać w lusterku
Cała zewnętrzna okolica ma jedną nazwę: srom. Pochwa to kanał wewnętrzny, którego w lusterku nie widać, więc jeśli mówisz o tym, co widzisz, mówisz o sromie.
Idąc od góry:
- Wzgórek łonowy, czyli poduszka tkanki tłuszczowej nad spojeniem łonowym, pokryta owłosieniem.
- Wargi sromowe większe: dwa zewnętrzne fałdy skórne, również owłosione po stronie zewnętrznej.
- Wargi sromowe mniejsze: delikatniejsze fałdy leżące wewnątrz, bez owłosienia, o wilgotnej powierzchni. To one różnią się między kobietami najbardziej.
- Łechtaczka z osłaniającym ją kapturkiem, w miejscu, w którym wargi mniejsze łączą się u góry. Widoczna jest wyłącznie jej żołądź, a cała reszta, w sumie około dziesięciu centymetrów tkanki, biegnie w głębi pod skórą.
- Przedsionek pochwy: gładka przestrzeń między wargami mniejszymi, w której leżą ujście cewki moczowej i wejście do pochwy.
- Krocze: odcinek skóry między tylnym spoidłem warg a odbytem, u większości kobiet długości trzech do czterech centymetrów.

Pod skórą krocza, mniej więcej w połowie odległości między pochwą a odbytem, leży środek ścięgnisty krocza. To niepozorne miejsce jest wspólnym przyczepem kilku mięśni dna miednicy i zwieracza odbytu, czyli węzłem, na którym trzyma się cała ta okolica. Przy nacięciu krocza albo pęknięciu podczas porodu to zwykle właśnie tam powstaje blizna, a wyczuwalne stwardnienie w tym punkcie potrafi dawać objawy jeszcze po latach.
Twoja norma, czyli dlaczego każda wygląda inaczej
Rozpiętość jest tu naprawdę duża i to jest najważniejsza informacja z całego tekstu. Wargi sromowe mniejsze u jednej kobiety w ogóle nie wystają spod większych, u innej wystają o trzy albo cztery centymetry, a badania mierzące te wymiary podają zakresy od kilku milimetrów do ponad pięciu centymetrów.
Asymetria warg sromowych jest regułą. Lewa i prawa niemal zawsze różnią się długością i kształtem, dokładnie tak, jak różnią się dwie stopy tej samej osoby. Sama różnica nie wymaga niczego poza tym, żeby ją zauważyć.
Kolor bywa różowy, brązowy, śliwkowy albo sinawy i najczęściej jest ciemniejszy od skóry wokół. Ciemnieje w ciąży, po porodzie i z wiekiem, a po menopauzie skóra w tej okolicy staje się cieńsza i bardziej sucha. Opisałam to szerzej przy okazji zmian w dnie miednicy po menopauzie, bo spadek estrogenów zmienia tu wygląd i odczucia jednocześnie.
Powierzchnia rzadko bywa całkiem gładka. Drobne, jasne grudki wzdłuż wewnętrznej strony warg to najczęściej gruczoły łojowe, które u części kobiet po prostu widać.
Jak zrobić samobadanie sromu
Potrzebujesz lusterka, światła i kilku minut bez pośpiechu. Wieczór po kąpieli jest dobry, bo i tak jesteś rozebrana.
- Usiądź na łóżku podparta plecami, z ugiętymi i rozchylonymi kolanami. Lusterko ustaw między nogami tak, żeby widzieć całą okolicę naraz.
- Obejrzyj najpierw to, co widać bez dotykania: wzgórek łonowy, wargi większe, skórę pachwin.
- Rozchyl delikatnie wargi większe palcami jednej ręki. Zobaczysz wargi mniejsze, kapturek łechtaczki, przedsionek pochwy z ujściem cewki moczowej tuż pod łechtaczką i wejście do pochwy niżej.
- Zejdź wzrokiem do krocza i okolicy odbytu. Jeśli rodziłaś siłami natury, to tutaj szukaj blizny.
- Zapamiętaj albo zapisz, co zobaczyłaś. Notatka w telefonie brzmi dziwnie, ale za rok będzie warta więcej niż pamięć.
Raz w roku wystarczy. To badanie ma budować punkt odniesienia, a przyglądanie się sobie z niepokojem co wieczór zwykle kończy się znajdowaniem rzeczy, których nie ma.
Które zmiany warto pokazać
Większość tego, co zobaczysz, to wariant budowy. Jest jednak krótka lista sytuacji, z którymi idzie się do ginekologa i nie czeka się z tym na następną wizytę kontrolną:
- guzek, zgrubienie albo owrzodzenie, którego wcześniej nie było,
- rana lub pęknięcie, które nie goi się przez dwa tygodnie,
- świąd albo pieczenie utrzymujące się kilka tygodni, zwłaszcza po menopauzie,
- skóra, która bieleje, twardnieje i wygląda jak cienka bibułka, a wargi mniejsze stopniowo zanikają: tak zaczyna się liszaj twardzinowy, który dobrze reaguje na leczenie i źle znosi odkładanie,
- znamię zmieniające kształt, kolor albo wielkość,
- krwawienie niezwiązane z miesiączką, a po menopauzie każde krwawienie.
Osobna kategoria to nawracające objawy bez widocznej zmiany. Jeśli pieczenie wraca mimo kolejnych leków, warto sprawdzić także inne tropy, które zebrałam we wpisie o nawracających infekcjach intymnych.
Co to zmienia na wizycie w Szczecinie
Na wizycie zaczynam od rozmowy i badania zewnętrznego, czyli od tego samego, co zobaczyłaś w lusterku, tylko z drugiej strony. Oceniam napięcie mięśni dna miednicy, blizny po porodzie i ich ruchomość, a także bolesność konkretnych punktów, bo ból w przedsionku pochwy i ból w kroczu mają zupełnie inne przyczyny.
Kobiety, które obejrzały się wcześniej, opisują to wszystko dokładniej i szybciej, a badanie wewnętrzne przestaje być jedynym źródłem informacji. Fizjoterapia uroginekologiczna w Szczecinie nie zastępuje przy tym kontroli ginekologicznej i zmian skórnych nie ocenia: od tego jest lekarz, a ja zajmuję się mięśniami, bliznami i tym, jak ta okolica pracuje.
Jeśli szukasz punktu wyjścia do zmiany nawyku, dobrze działa spięcie tego z czymś, co już robisz. Robiąc samobadanie piersi, zajrzyj przy tej samej okazji niżej, raz w roku. Przygotowanie do porodu jest drugim takim momentem, bo masaż krocza i tak wymaga poznania tej okolicy dotykiem.
Lusterka w ruch. To jedna z tych rzeczy, które zajmują pięć minut raz w roku, a potrafią oszczędzić miesięcy zgadywania.
Zauważyłaś zmianę i nie wiesz, czy to sprawa dla lekarza, czy dla fizjoterapeutki?
Umów wizytę w gabinecie UrodzonaFizjo przy Milczańskiej 47A w Szczecinie: online przez Booksy albo telefonicznie pod numerem 733 570 001.
Najczęstsze pytania
- Jak wygląda zdrowy srom?
- Nie ma jednego wzorca. Wargi sromowe mniejsze bywają ledwo widoczne albo wystają poza większe nawet o kilka centymetrów, prawie zawsze są różnej długości po obu stronach, a ich kolor waha się od różowego przez brązowy po fioletowy i zwykle jest ciemniejszy niż skóra wokół. Zdrowy srom to taki, który nie boli, nie swędzi, nie pali i nie zmienił się w ostatnim czasie.
- Czy asymetria warg sromowych jest normalna?
- Tak i jest regułą, a nie wyjątkiem. Wargi sromowe mniejsze niemal u każdej kobiety różnią się długością i kształtem po lewej i prawej stronie, podobnie jak różnią się dwie dłonie czy dwie stopy tej samej osoby. Sama asymetria nie jest powodem do konsultacji. Powodem jest ból, otarcia przy ubraniu albo zmiana, która pojawiła się nagle.
- Jak samodzielnie obejrzeć srom w lusterku?
- Potrzebujesz lusterka, dobrego światła i kilku spokojnych minut. Usiądź podparta plecami z ugiętymi kolanami, ustaw lusterko między nogami i obejrzyj kolejno wzgórek łonowy, wargi sromowe większe i mniejsze, okolicę łechtaczki, przedsionek pochwy oraz krocze. Delikatne rozchylenie warg palcami drugiej ręki pozwala zobaczyć ujście cewki moczowej i wejście do pochwy.
- Kiedy zmiany na sromie wymagają konsultacji?
- Do lekarki warto pójść, gdy pojawi się guzek, owrzodzenie albo rana, która nie goi się przez dwa tygodnie, gdy świąd lub pieczenie utrzymują się kilka tygodni, gdy skóra bieleje, twardnieje i traci elastyczność, gdy zmienia się kształt lub kolor znamienia albo gdy pojawia się krwawienie niezwiązane z miesiączką. Po menopauzie każde krwawienie jest sprawą dla ginekologa.


